POLSKI ANGIELSKI
Piwo Warka
Warka to klasyczny lager, który zawdzięcza swój aromat starannie pielęgnowanemu chmielowi, zebranemu zawsze we właściwym momencie. Jest to jedyne piwo o prawdziwie piwnej nazwie. W fachowym słowniku piwowarskim "warka" to porcja piwa uzyskanego z jednego warzenia. Warka to dzieło piwowarów - profesjonalistów i prawdziwych pasjonatów swojego zawodu, którzy od ponad 500 lat stoją na straży reguł piwowarskiej sztuki.

Jest to jedyna marka w Polsce, która posiada sieć własnych pubów. Piwiarnie to wyjątkowe miejsca na spotkania z kumplami w prawdziwie piwnej atmosferze, przy piwie podanym we właściwym szkle i odpowiedniej temperaturze.

Historia

Tradycje piwowarskie w Warce sięgają piętnastego wieku, kiedy Książę Mazowiecki Bolesław V zastrzega sobie wyłączność na dostawy piwa z Warki na dwór książęcy. Przekazy historyczne, legendy i utwory literackie potwierdzają fakt, iż piwo z Warki, które ceniono ze względu na jakość, smak, klarowność i kolor, gościło na stołach podczas najważniejszych obrad, uczt i biesiad. XV wiek, to okres rozkwitu piwowarstwa w całym wareckim regionie. W tym czasie aż 30 piwowarów kultywowało tam tradycje browarnicze.

Warto w tym miejscu przytoczyć zabawną anegdotę związaną z osobą nuncjusza papieskiego Gaetano, który był wielkim orędownikiem wareckiego piwa. Gdy po powrocie do Rzymu zachorował poważnie na wrzód gardła, na łożu boleści wyszeptał: "...birra di Warka". Obecni przy łożu chorego duchowni sądząc, że chodzi o jakąś nieznaną świętą, zaczęli się modlić: "Santa Birra di Warka ora pro nobis" ("święte piwo z Warki, módl się za nami"). Chory słysząc to wybuchnął śmiechem i... ozdrowiał, bowiem nękający go wrzód pękł. Dla birofilów ciekawostką jest niewątpliwie fakt, iż istnieją dowody na to, że już w IX  w. mieszkańcy grodu położonego na lewym brzegu Pilicy, (przyszłe miasto Warka), na bazie jęczmienia zaczęli wytwarzać cieszący podniebienie złoty trunek.

Specjalnością warecką (oprócz piwa oczywiście) były obwarzanki piwne. Miejscowi piekarze wypiekali je z makiem i solą. Miały kształt ósemki - były dość duże i cienkie "na mały palec". Jeszcze w XIX wieku warszawscy handlarze nosili na plecach wiklinowe skrzynie z obwarzankami. Zachęcali do kupna wykrzykując: "Obwarzanki wareckie, obwarzanki piwne - przedziwne, po dwa grosze".

Piwo wareckie świetnie nadawało się nie tylko do popijania obwarzanków, ale i do... produkcji świec. "Piwne" świece woskowe były odlewane w Warce przez stulecia i używane do uroczystości kościelnych. Dla nadania charakterystycznego połysku zanurzano je w piwie. 

 

Przejdź do galerii zdjęć »